Graficzne opowieści dziwnej treści

Chociaż czasami Częstochowa wydaje się zbyt mała, zarobki zbyt wątłe i tak jakoś nawet weny brak na kolejne projekty. I snują się po głowie myśli o pracy w dalekich krainach, gdzie Eurodollary poniewierają się nawet w rynsztokach i publicznych toaletach a piękne kobiety wiją się u stóp Grafika żebrząc o chwile zapomnienia …

To jednak po kilku latach pracy, bądź co bądź w niewielkim studiu graficznym, wykształca się swego rodzaju magiczna wręcz atmosfera, która to mami umysł i ciało Grafika tak bardzo, że nie nęcą go już bajeczne Zachodnie Ziemie, wielkie Dobrostany, czy pełne przepychu salony.
A jedyne czego pragnie, to uruchomić swojego starego, zniszczonego czasem Photoshopa i razem z Wesołą Kompaniją, stworzyć coś absurdalnego :)

Tak więc zarówno Wschodniemu jak i Zachodniemu kapitalizmowi powiedzmy twarde „Won!” … i tkwijmy w swych jamach czekając na nową inspirację :)

Tagi: , , ,

4 komentarze dla “Graficzne opowieści dziwnej treści”

  1. opublikował Mateusz Blumenthal dnia 3 sierpnia 2011 o godzinie 11:03 #

    Hej, świetna idea, widać nudzenie się też może być kreatywne :) !

  2. opublikował Marcin Dobrowolski dnia 28 listopada 2011 o godzinie 10:21 #

    myślałem, że tego typu pomysły pojawiaj ą się tylko w dużych miastach, ale jak się okazuje nawet w Cz-wie można liczyć na fajne inicjatywy :) mimo wszystko cieszę się, że mieszkam w Łodzi ;P

  3. opublikował Projektant stron internetowych dnia 1 grudnia 2011 o godzinie 00:54 #

    Coś w tym jest szczerze mówiąc :) Ciekawa idea, która zarazem jest kreatywna i pomagająca się oderwać :)

  4. opublikował FoldPage dnia 8 grudnia 2011 o godzinie 22:30 #

    Fajnie jest czasem porobić sobie coś zupełnie od czapy, dla samej radości tworzenia;]
    Od czasu do czasu, kiedy znajdzie się wolna chwilka też przerabiam znajomych i rodzinę:)
    Sama pracuje w domu i czasem brakuje mi biurowej atmosfery, ale może kiedyś też się dorobię studia;]

Pozostaw odpowiedź